Overlord — wreszcie coś innego od utartych schematów?

Overlord

Overlord jest tytułem z 2015 roku, który na przestrzeni ostatnich lat zyskał sporą popularność oraz doczekał się trzech kontynuacji. Sam oglądałem każdy sezon podczas emisji, lecz dopiero teraz zdecydowałem się napisać recenzję tego dość specyficznego anime.

Czym jest Overlord? To anime isekai będące przedstawicielem dark fantasy, które od jakiegoś czasu ponownie zyskuje na popularności za sprawą takich tytułów jak Re Zero, Made in Abyss, Goblin Slayer, Kaifuku Jutsushi no Yarinaoshi, czy chociażby omawiany tutaj Overlord. W moim przypadku informacja, iż jakiś tytuł jest dark fantasy, jest natychmiastową wygraną, gdyż takich serii po prostu brakuje. Dotyczy to szczególnie gatunku isekai, które zdominowały przesłodzone generyczne tytuły, które czasem przyjemnie się ogląda, lecz równie często są kompletnym gniotem.

Czy jednak Overlord jest tytułem wartym obejrzenia, skoro na dzień dzisiejszy posiada cztery sezony i oczekuje na film kinowy? Oczywiście, że tak. Ale jeśli chcecie poznać, dlaczego tak jest, to musicie poświęcić trochę czasu na przeczytanie poniższej recenzji, gdzie postaram się dokładnie odpowiedzieć na to pytanie.

Fabuła

Overlord mówi nam o mężczyźnie, który jako odskocznię od ponurej rzeczywistości oddaje cały swój wolny czas popularnej grze DMMO-RPG pod tytułem Yggdrasil. Należy tu już na wstępie zaznaczyć, że akcja anime ma miejsce w roku 2138, czyli jest znacznie dalej odsunięta w czasie niż słynne Sword Art Online. Oba anime posiadają oczywiście cechy wspólne, lecz Overlord bije Sword Art Online pod każdym względem. Częściowo może dlatego, że autor przynajmniej wie, czym są i jak działają gry MMO oraz nie zagłębia się w tematy, o których nie ma zielonego pojęcia jak np. marketing w branży gier komputerowych z naciskiem na MMO i VR.

Anime przedstawia nam sytuację protagonisty w ostatni dzień działania jego ukochanej gry. Jest on aktualnie mistrzem gildii i graczem na maksymalnym poziomie posiadającym ogromne ilości doświadczenia, umiejętności i przedmiotów z dziesięciu lat rozgrywki.

Jako iż protagonista żywi głęboką miłość do Yggdrasila i żałuje końca tej części swojego życia, to postanawia pozostać zalogowanym w grze do samego końca. Skutecznie oczekuje zamknięcia serwerów i autowylogowania po ich zamknięciu, lecz niespodziewanie do tego nie dochodzi. Zamiast tego wszystkie funkcje systemu jak przycisk wylogowania czy kontaktu z GM nie działają. By tego było mało, NPC stają się żywymi istotami z własną osobowością i prawdziwymi ciałami niestworzonymi z kodów danych.

Główny bohater szybko się uświadcza w przekonaniu, że nie tylko z jakiegoś powodu gra stała się rzeczywistością, lecz on i Wielki Grobowiec Nazarick, siedziba jego gildii, zostali przeniesieni do jakiegoś innego świata, który posiada tylko lekkie podobieństwa do jego ukochanej gry. 

Nie posiadając na Ziemi nic, co zachęciłoby go do powrotu, decyduje się pozostać w tym świecie i odnaleźć innych graczy, którzy jego zdaniem również powinni zostać przeniesieni do tego świata podczas wyłączenia serwerów. W tym celu wciela się w rolę swej postaci i jako wielki władca Nazaricka rozpoczyna działania mające na celu poznanie tego świata i odnalezienie innych graczy.

Overlord

Postacie

Głównym bohaterem Overlorda jest tytułowy Overlord, starszy licz Momonga, który był jednym z najsilniejszych członków gildii Ainz Ooal Gown i jej drugim mistrzem. Nie jest on najpotężniejszym graczem w grze, sam stawia siebie gdzieś pośrodku wśród graczy o maksymalnym poziomie, lecz jak się szybko okazuje, jest niebywale potężny w tym nowym nieznanym świecie.

Momonga różni się jednak od innych bohaterów, gdyż nie jest samotnym OP protagonistą. W grze Yggdrasil można było tworzyć NPC w siedzibie gildii, a ta wraz z całą zawartością została przeniesiona wraz z Momongą. W ten sposób protagonista posiada na swych usługach setki NPC pochodzących z rozmaitych gatunków potworów, w tym kilku posiadających maksymalny setny poziom i stanowiących zagrożenie nawet dla Momongi.

Prócz głównego bohatera śledzimy w anime losy jego podwładnych: Albedo, Shalltear, Demiurge’a, Cocytosa, Sebasa, Aury i Mare. Wszystkie wymienione postacie są niezwykle istotne dla fabuły i to one wraz z Momongą ją nakręcają. Oczywiście przewijają się również postacie z nowego świata, chociażby najpotężniejszy wojownik ludzkiego królestwa Re Estize Gazef Stronoff, lecz ich obecność jest raczej epizodyczna. Z pewnością jednak można powiedzieć, że wszyscy NPC z Nazaricka są bardzo interesującymi i barwnymi postaciami oddającymi charakter i fetysze ich twórców.

Overlord

Oprawa audiowizualna

Pod względem audiowizualnym anime prezentuje się dobrze, chociaż posiada pewne wady. Największym jest zapewne CGI występujące przy potworach, z którymi walczy protagonista. O ile ludzie i postacie antropomorficzne wyglądają normalnie, to takie gobliny lub Rycerz Śmierci wołają o pomstę do nieba. Nie przeszkadzało to aż tak bardzo podczas seansu, lecz mnie osobiście irytowało. Nie mam jednak nic do zarzucenia wyglądowi głównych postaci. Wszystkie prezentują się bardzo dobrze i oryginalnie, dzięki czemu bardzo łatwo ich zapamiętać i rozpoznać.

Udźwiękowienie uzupełnia wady oprawy wizualnej. Utwory występujące w Overlordzie są po prostu wspaniałe i szybko wpadają w ucho. Zarówno opening jak i ending były na najwyższym poziomie i sprawiały dużą przyjemność bez względu na ilość obejrzeń. Oczywiście aktorzy głosowi również wykonali tu bardzo dobrą robotę, idealnie odwzorowując poszczególne postaci, szczególnie Momongę.

Overlord

Podsumowanie

Overlord jest bardzo dobrym i przyjemnym do oglądania tytułem. Posiada pewien nieodparty urok, który sprawiał, że można go oglądać wielokrotnie i zawsze czerpać z tego podobną przyjemność. Prócz CGI jedyną wadą może być lekko odczuwalny rush i chęć utrzymania anime w liczbie 13 odcinków pomijając wiele ciekawych informacji, które co prawda nie mają zbytnio wpływu na anime, lecz z pewnością pogłębiłyby przedstawiony świat i odpowiedziały na wiele pytań, które praktycznie nie są poruszane przez całe sezony, mimo ich szybkiej obecności w nowelce.

Ostatecznie oceniłem Overlord jako anime 8/10. Jest to moim zdaniem jeden z tych tytułów, które są świetne do oglądania w samotności lub w grupie przyjaciół.

Tytuł mogę polecić osobom, które lubią dark fantasy i mają dość generycznych fantasy z OP idiotą posiadającym wokół siebie harem dziewcząt. Świat Overlorda jest pełen odcieni szarości i pod szerszym kątem widzenia nietrudno zauważyć, że protagonista jest w tym tytule złem, które wyciąga powoli swe kościste palce po dary tego nowego świata.

Polecam moje inne recenzje, przykładowo Jujutsu Kaisen czy Yofukashi no Uta.

TheMrEmperror

Naczelny recenzent Strefy mający na koncie tysiące tytułów.

5 2 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments