Made in Abyss – brutalnie urocze anime

Made in Abyss

Made in Abyss jest tytułem wyjątkowo nietypowym i kontrowersyjnym. Dotyczy to zarówno mangi, jak i anime emitowanego w 2017 roku. Jest to spowodowane sporym kontrastem, jaki występuję pomiędzy zapoznaniem się z opisem i pierwszym odcinkiem anime, a dalszą zawartością. Made in Abyss to wbrew początkowym pozorom anime dla dorosłych widzów, a nie dla osób młodych oraz wrażliwych.

Warto na początek nadmienić, że anime jest trochę ocenzurowane względem mangi, lecz mimo to występuje tu lekkie gore, które może zniechęcić wiele osób. Made in Abyss przypomina pod tym względem takie tytuły jak: Narutaru, Alien 9 czy Yokusoku no Neverland, czyli anime będące na pierwszy rzut oka urocze i przeznaczone dla dzieci, a wraz z biegiem fabuły stają się bardzo brutalne i realistyczne.

Fabuła

Made in Abyss ma miejsce w nieznanym świecie, gdzie na pewnej wyspie odkryto gigantyczną dziurę idącą bardzo głęboko do wnętrza planety. Jej głębokość nie została ustalona, lecz ocenia się, że posiada na przynajmniej 20 kilometrów głębokości. Dziurę nazwano Otchłanią (Abyss) i zaczęła ona przyciągać niezliczone ilości osób pragnących zbadać jej wnętrze. Po wielu dekadach wokół krateru powstało ogromne miasto, które zamieszkują osoby zajmujące się badaniem Otchłani.

W wyniku zainteresowania tym miejscem powstał zawód Poszukiwaczy, którzy schodzą do Otchłani w celu badania jej budowy, znajdującej się tam fauny i flory oraz pozyskiwaniem artefaktów, które pochodzą od wymarłego już nieznanego ludu. Podzieleni są oni na kilka rang, które reprezentują specjalne gwizdki. Najpotężniejsi, najbardziej doświadczeni i najsławniejsi są Białe Gwizdki, których jest zaledwie garstka.

Made in Abyss skupia się na historii małej dziewczynki i jej przyjaciela, którzy planują zejść na samo dno Otchłani. W tym celu zmierzą się z niezliczoną ilością potworów, naturalnych zagrożeń oraz innych ludzi, którzy pragną ich zabić lub pożreć. O ile sam zarys fabularny jest dość prosty, to Made in Abyss jest tytułem bardzo starannie przemyślanym i realistycznym, dzięki czemu nie powinno się oczekiwać nudów, gdy chodzi o aspekty fabularne.

Made in Abyss

Postacie

Główną bohaterką Made in Abyss jest 12-letni dziewczynka Riko, która jest córką jednego z Białych Gwizdków. Marzy ona o zostaniu Poszukiwaczem i później Białym Gwizdkiem jak jej matka, a także o ponownym spotkaniu z rodzicem. W tym celu szkoli się na Poszukiwacza w sierocińcu, gdzie zamieszkuje z powodu nieobecności swojej matki. Jest ona bardzo inteligentną dziewczynką, która sprawia jednak duże kłopoty wszystkim dookoła oraz jest trochę zbyt ciekawska, co może łatwo obrócić się przeciwko niej.

Prócz Riko posiadamy jeszcze jednego głównego bohatera imieniem Reg. Jest on robotem, który najprawdopodobniej przybył z samego dna otchłani. Nie posiada jednak wspomnień i pragnie dowiedzieć się więcej o sobie. Szybko zaprzyjaźnia się z Riko i wraz z postępem fabuły udaje się wraz z nią w podróż, z której mogą już nigdy nie powrócić.

Obie główne postacie, podobnie jak inne pojawiające się w anime osoby są wykonane bardzo dobrze. Większość postaci można uznać za osoby unikalne i nieposiadające czarno-białej osobowości. Dotyczy to szczególnie postaci ważnych fabularnie, które mają swoje własne motywy i historie, sprawiające, że można je widzieć zarówno jako osoby negatywne, jak i w pewnym sensie pozytywne.

Made in Abyss

Oprawa audiowizualna

Made in Abyss posiada dość wyjątkową kreskę. Zdaje się być dziecinna i urocza, lecz z czasem możemy się przekonać, że to tylko ułuda. Postacie są zrobione dość specyficznie, przez co wyglądają inaczej niż w większości tytułów. Może to być zarówno plus jak i minus, lecz mi się wydaje, że w przypadku tego anime jest to spory plus. Szczególnie dobrze prezentuje się animacja postaci oraz tła, które są wyjątkowo piękne i starannie wykonane.

W przypadku Made in Abyss kreska i animacja nie są jednak najważniejszym elementem. Tę pozycję zajmuje udźwiękowienie, które stoi na bardzo wysokim poziomie. Dźwięki, muzyka, a przede wszystkim głosy postaci są wykonane wzorowo i nie można im nic zarzucić. Aktorzy głosowi w pełni wcielili się w swe role, dzięki czemu najważniejsze sceny są przepełnione emocjami epatującymi od postaci.

Na wspomnienie zasługuje również opening. Made in Abyss, jak już wspomniałem, jest jednym z tytułów, które oszukują początkowo widza w kwestii tego, czego mogą oczekiwać. Opening również spełnia tu taką funkcję i nie zdradza jak brutalne i dorosłe anime przyjdzie widzowi obejrzeć.

Made in Abyss

Podsumowanie

Made in Abyss jest anime bardzo intrygującym, lecz nie przeznaczonym dla wszystkich. Bardzo dobrze prezentuje, jak brutalny może być świat rzeczywisty, poprzez przedstawienie nam wielu wątków oraz losów poszczególnych postaci. Jest to anime bardzo dojrzałe, które mimo zabawnych momentów, kreski oraz pewnego stonowania w porównaniu do oryginału, jest tytułem dość ciężkim do oglądania.

Osobiście oceniłem Made in Abyss jako tytuł 7/10, lecz tylko dlatego, że przez cały seans wydawało mi się, że tytuł zbyt mocno pędzi z posiadanym materiałem. Mangi nie czytałem dokładnie, więc nie wiem, jak to wygląda w oryginale, lecz prawdopodobnie szybkie tempo zostało z góry postawione przez autora. Części osób może to nie przeszkadzać, lecz dla mnie niektóre ARC’i mogły być znacznie bardziej rozwinięte.

Pomimo tego, uznaję Made in Abyss za anime bardzo dobre, które powinno się obejrzeć, mimo że nie mogę postawić wyższej oceny. Poleciłbym to anime osobom, którym nie przeszkadza duża brutalność i nawet seksualizacja młodych postaci (chociaż w porównaniu do mangi anime jest pod tym względem trochę ocenzurowane). Osobom wrażliwym raczej bym odradzał oglądania tego anime, gdyż niektóre sceny mogą taką osobę mocno zranić. Na koniec nadmienię jeszcze, że Made in Abyss posiada wersję alternatywną złożoną z dwóch filmów, które pokrywają materiał przedstawiony w anime.

Polecam moje inne recenzje, przykładowo Kaifuku Jutsushi no Yarinaoshi oraz Vinland Saga.

TheMrEmperror

Naczelny recenzent Strefy mający na koncie tysiące tytułów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.