Leadale no Daichi nite – bardzo uroczy isekai

Leadale

Leadale no Daichi nite lub po prostu Leadale jest tytułem niezwykle uroczym, który jednak nie każdemu może się spodobać. Spowodowane jest to kilkoma znaczącymi elementami, będącymi w zależności od odbiorcy plusem, minusem lub czymś nieistotnym, a także posiadaniem przez anime wielu schematów, które mogą być dla niektórych osób czymś, do czego mogą odczuwać niechęć.

Jeśli miałbym jakoś opisać Leadale bez wgłębiania się w poszczególne elementy, to po prostu napisałbym tysiąc razy słowo „urocze”, a na końcu powiedziałbym, że polecam je obejrzeć. To by było jednak zbyt proste. Z tego powodu postaram się zaprezentować, czym mniej więcej jest Leadale oraz czego należy oczekiwać po tym uroczym i częściowo schematycznym isekaiu.

Fabuła

Leadale to jedna z pierwszych serii isekai emitowanych w 2022 roku. Tytuł zbudowany został na dość znanym już schemacie osoby, która gra w grę MMO i z powodu jakiegoś wydarzenia, najczęściej śmierci jak w tym wypadku, zostaje przeniesiona do wspomnianej gry, która staje się rzeczywista. Motywy te są znane nam od bardzo dawna, więc Leadale nie jest pod tym względem w żaden sposób oryginalne.

Już na początku należy wspomnieć, że Leadale nie posiada jakiejś głębokiej i fascynującej fabuły. Zamiast tego skupia się na ukazaniu nam spokojnego życia głównej bohaterki, która po prostu podróżuje po świecie. Istnieją co prawda wątki fabularne, które mają większe lub mniejsze znaczenie (przykładowo dowiedzenie się, dlaczego protagonistka została po śmierci przeniesiona do gry), lecz ustępują one spokojnemu życiu i komedii, która dominuje w anime.

Warto jeszcze zaznaczyć, że główna bohaterka nie została po prostu przeniesiona do gry, jak to miało miejsce w takim SAO, lecz do świata 200 lat później, niż właściwa akcja Leadale. Tak duży upływ czasu doprowadził do dużych zmian na świecie, co sprawia, że nasza bohaterka musi dopiero poznać aktualną sytuację, by odnaleźć się w tym dziwnym świecie. Można także powiedzieć, że Leadale przypomina pod wieloma względami takie tytuły jak: Slime Taoshite 300-nen, Shiranai Uchi ni Level Max ni Nattemashita czy Kuma Kuma Kuma Bear, czyli tytuły robiące swój główny atut z bycia uroczymi.

Leadale

Postacie

Protagonistką Leadale jest wysoka elfka imieniem Cayna, należąca w grze do grupy najpotężniejszych graczy, którzy ukończyli wszystkie zadania. W grze miała wymaksowaną postać, przez co aktualnie jest najprawdopodobniej najpotężniejszą istotą na całym świecie. Cayna jest wyjątkowo uroczą dziewczyną, która mimo dziecinności potrafi pokazać poważniejszą stronę. Czerpie z nowego życia pełnymi garściami i nie rozpacza zbytnio nad swoją śmiercią, gdyż ostatnie lata (niepodana konkretna liczba) spędziła podpięta do maszyny utrzymującej życie, przez co nie mogła nawet nic jeść, a jej jedyną przyjemnością było przebywanie w grze.

Prócz Cayny poznajemy wiele postaci zamieszkujących świat gry oraz zapoznajemy się z paroma graczami za sprawą wspomnień Cayny na temat swych przeżyć w grze. Spośród takich postaci najciekawszy wydaje się Opusketten-shultheimer Crosstettbomber, którego imię często pojawia się w anime i prawdopodobnie może mieć w przyszłości jakieś duże znaczenia dla głównej fabuły.

Większość postaci napotykanych w Leadale jest wyjątkowo urocza i miła, przez co nie należy oczekiwać tutaj jakichś mrocznych i złych osób mordujących na prawo i lewo. Co prawda w anime występują osoby, które giną na naszych oczach, często dość brutalnie, co jest bardzo dobrym kontrastem do uroczej otoczki. Mógłbym nawet powiedzieć, że słodycz anime ma spowodować, że widz opuści gardę i zostanie zszokowany przez jakąś brutalną śmierć, która okazjonalnie pojawia się na ekranie.

Leadale

Oprawa audiowizualna

Leadale jest bardzo ładnym pod względem audiowizualnym tytułem. Poszczególne postacie są wykonane bardzo dobrze, a tła wręcz urzekają swym pięknem. Jednak Leadale posiada ten sam problem, co wiele współczesnych anime, szczególnie z gatunku isekai. Jest nim CGI występujące w tle, dotyczy to szczególnie koni ciągnących powozy oraz siedzących na nich osób. Jest to wyjątkowo szkaradne w porównaniu do reszty otoczenia i dla wielu może to być spory minus.

Udźwiękowienie jednak nie posiada wad, jest moim zdaniem świetne i doskonale pasuje do anime. Szczególnie zacny jest opening, który ma bardzo pocieszną i uroczą piosenkę. Jest on na tyle uroczy, że można go oglądać wielokrotnie bez objawów jakiejkolwiek nudy. Oczywiście, głosy postaci również zostały zrobione bardzo dobrze i poszczególne postacie stały się dzięki swoim aktorom bardzo emocjonalne i realistyczne.

Leadale

Podsumowanie

Leadale to lekkie i urocze anime przeznaczone raczej dla młodszej widowni. Mimo okazjonalnej brutalności nie jest ono specjalnie krwawe oraz nie epatuje seksualnością i wszystkie nagie sceny posiadają dość zabawną cenzurę. Nie jest to z pewnością tytuł, który należy oglądać z nastawieniem na poważną fabułę, lecz raczej anime, które ogląda się dla poprawy humoru, lub gdy chce się obejrzeć coś spokojnego i uroczego.

Osobiście oceniłem Leadale jako anime 7/10, gdyż kupiła mnie występująca tam słodycz oraz urocza główna bohaterka. Kłamałbym jednak, gdybym powiedział, że nie dostrzegłem braków w tym tytule. Pomijając CGI, to sporym problemem był brak mocniejszego w swej obecności wątku fabularnego, który przykułby moją uwagę na dłużej. Dochodzi tu też kwestia powtarzalnych schematów i pewność, że nic wyjątkowo złego się nie wydarzy, bo Cayna jest na tyle silna, że pokona każde przeciwności. Należy to jednak wybaczyć z powodu głównego zamysłu anime, będącego skierowanego do młodszej widowni.

Ostatecznie mógłbym polecić Leadale osobom, którym nie przeszkadza brak fabuły i po prostu chcą obejrzeć coś, co można uznać za dobre. Owy tytuł z pewnością jest czymś, nad czym można spędzić miło czas i obejrzeć go nawet z rodziną, lecz posiada niestety braki fabularne. Nie każdemu może się podobać również wpleciona w anime mechanika gry występująca w wielu innych tytułach isekai o podobnych schematach. Nadal jest to jednak dobry isekai, który kiedyś chętnie obejrzę ponownie.

Polecam moje inne recenzje, przykładowo Sasurai no Taiyou oraz Tsuki ga Michibiku Isekai Douchuu.


Artykuł powstał dzięki wsparciu na patronite.

Dziękujemy wam:

-Blagi234

TheMrEmperror

Naczelny recenzent Strefy mający na koncie tysiące tytułów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.