Gokicha!!! — waifu karaluszki

Ilekroć myślę, że Japończycy już niczym mnie nie zaskoczą, to zawsze znajdę jakiś nowy absurd. Tym razem jest to Gokicha!!, czyli krótkie dwuodcinkowe anime opowiadające o dwóch dziewczynkach karaluchach (karaluszkach). Zainteresowani? W takim razie zapraszam na krótką recenzję tego niezbyt długiego tytułu.
Fabuła
Fabuła? A co to takiego? Na co komu to potrzebne? Gokicha!! jest nieco zbyt krótkie, aby mieć fascynujące wątki fabularne. Dwa odcinki mają łącznie szesnaście minut i składają się z licznych króciutkich epizodów przedstawiających losy dwóch karaluszych dziewczynek podróżujących po współczesnej Japonii. Niektóre z tych historyjek są dość zabawne i nawet ciekawe, ale łączą się ze sobą tylko luźno, więc nie oczekujcie żadnej emocjonalnej, głębokiej fabuły czy przedstawienia nam interesującej, żyjącej w cieniu ludzkości cywilizacji karaluchów. Tego tu nie ma.
Warto dodać, że jest to pozycja ONA z 2012 roku, co oznacza, że jest to chyba druga generacja anime o karaluchach, a przynajmniej ja nie przypominam sobie nic pomiędzy pierwszą generacją a tym. Niestety Gokicha!! nie została zapamiętana jako najlepsze anime opowiadające o tych owadach, gdyż w 2014 roku wyszło Terra Formars, które jest bardziej rozpoznawalne choćby z powodu absurdalnej cenzury obecnej w pierwszym sezonie, jak i lepszego pomysłu na siebie.
Ogólnie, jeśli szukacie anime z widoczną, ciekawą fabułą, mówiącą o karaluchach, to lepiej cofnąć się do pierwszej generacji takich produkcji i obejrzeć nieco już zapomniany film Gokiburi-tachi no Tasogare z 1987 roku. Nie twierdzę co prawda, że to wybitna produkcja, ale lepsza pod względem fabularnym od Gokicha!!. W sumie istnieje szansa, że autorzy inspirowali się tym filmem, bo w jednym i drugim owady wyglądają bardzo ludzko i za protagonistkę mamy karaluszkę.

Postacie
W Gokicha!! obserwujemy losy dwójki dziewcząt. Pierwszą jest urocza i nieśmiała Gokicha, która pragnie zaprzyjaźnić się z ludźmi, ale jest nieustannie przez nich bita i poniewierana. Drugą energiczna chłopczyca Chaba, czerpiąca wielką przyjemność ze straszenia ludzi i uciekania przed nimi. Podczas gdy pierwszy odcinek skupia się w całości na Gokichy, to Chaba dominuje drugi. Dwie przyjaciółki różnią się całkowicie od siebie, odpowiadając gustom innych typów widzów.
Jako postaci Gokicha i Chaba są bardzo dobrze zrobione. O ile to archetypy bez jakiejś szczególnej głębi, to nie ma w nich nic, co mogłoby odstraszyć ludzi, może z wyjątkiem faktu bycia karaluchami. To jednak szczegół, na który pewnie wielu nie zwraca uwagi, zwłaszcza w czasach, gdy powstają związki zawodowe furry. W każdym razie, prócz dwóch karaluszek poznajemy paru ludzi, którym przychodzi się z nimi spotkać. W większości przypadków łatwo sobie wyobrazić, jak to się kończy. A i są koty, kilka kotów.

Oprawa audiowizualna
Gokicha!! prezentuje się dość marnie. Największym plusem są aktorzy głosowi, dający z siebie 110%. Muzyka wypada jednak szybko z pamięci, a opening i ending praktycznie nie istnieją. Najgorsza jest jednak kreska. Otóż anime wydaje się wykonane na szybko przez grupę studentów, co może też być powodem, dlaczego jest to ONA (warto zaznaczyć, że rzekomo pracowały nad tym aż dwa studia). Sytuacji nie poprawia fakt, że najwyższa jakość, w jakiej można znaleźć ten tytuł, to 480p, gdzie w niektórych scenach występuje taka pikseloza, jakbyśmy cofnęli się w czasie do ery wczesnego YouTuba.
Bądźmy jednak szczerzy, nikt chyba nie oczekuje od anime o waifu karaluszkach, by stało na jakości Cyberpunk Edgerunners, Nozomanu Fushi no Boukensha czy Yasei no Last Boss ga Arawareta!, które mimo bycia ONA prezentują nieporównywalnie wyższy poziom artyzmu. Jest to o tyle zabawne, że ostatni wymieniony tytuł stworzyło jedno z dwóch studiów odpowiedzialnych za Gokicha!!. Jeśli planujecie oglądać ten tytuł, to zapewne macie gdzieś jakość kreski czy CGI. W takim wypadku powinno być ok, choć mimo że parę scen wygląda uroczo, to większość tego anime wydaje się dość mierna.

Podsumowanie
Gokicha!! to z pewnością specyficzny tytuł, ale z pewnością nie nazwałbym tego dobrym anime. Wygląda marnie, nie ma ciekawej fabuły i jedyne co je ratuje to długość, humor oraz postacie karaluszków. Jest to tytuł, który można sobie oglądać podczas jazdy samochodem lub czekania w kolejce do ubikacji, choć dyskretnie. Sam zamysł jest ciekawy i anime „adaptuje” pięciotomową mangę, która wygląda nieporównywalnie lepiej od anime (powtórka z Ex Arms czy Berserka), więc coś w tym tytule jest, ale zwyczajnie nie mamy do czynienia z niczym, na co warto poświęcać uwagę. Gokicha!! nadaje się do obejrzenia jako ciekawostka, jeśli akurat macie wolne 20 minut.
Osobiście oceniam to anime jako tytuł 6/10, bo nie czułem, jakbym marnował czas, ale nie było to też nic wybitnego. Prawdopodobnie, gdyby Gokicha!! trwała dłużej, to ocena spadłaby do 5/10, ale krótki format jest tym, co ratuje tę pozycję w moich oczach. Tytuł może spodobać się młodszym widzom, ale raczej jest wiele innych pozycji, na które lepiej poświęcić czas.
P.S. Anime jest dostępne na platformie YouTube z angielskimi napisami.
Polecam moje inne recenzje, przykładowo Haiyore! Nyaruko-san lub Ajin.
