Dr. Stone – najbardziej naukowe anime?

Dr. Stone

Dr. Stone – tytuł, który zwrócił uwagę widzów jeszcze przed swoją premierą. Spowodowane to było tematyką anime, która różniła się od wszystkiego, co do tej pory wyszło. Adaptacja popularnej mangi posiadająca niespotykane lub rzadko obecne w innych tytułach tematyki doprowadziła do dużej popularności anime, przez co Dr. Stone stał się jednym z najbardziej znanych i popularnych tytułów przełomu 2019 i 2020 roku.

Owo anime nawet dziś jest jednym z bardziej popularnych tytułów, a tłumaczenie mangi w Polsce sprawiło, że zainteresowanie tą serią jeszcze wzrosło. Pomimo tego wiele osób dalej nie wie jakim tworem jest Dr. Stone oraz czy jest to tytuł warty obejrzenia. Jaką produkcją jest więc sławne już anime o genialnym naukowcu i upadłej ludzkiej cywilizacji? W niniejszej recenzji postaram się, chociażby częściowo przedstawić, czym dokładnie jest Dr. Stone.

Fabuła

Akcja Dr. Stone dzieje się w przyszłości oddalonej o mniej więcej 3700 lat od czasów współczesnych. Ludzkość właściwie nie istnieje, gdyż w XXI wieku doszło do dziwnego fenomenu, który spetryfikował wszystkich ludzi na świecie, co doprowadziło do upadku cywilizacji. Aktualnie mamy rok 5738 i świat jest rządzony przez naturę, a na szczycie łańcucha pokarmowego znajdują się zwierzęta. Ludzkość pozostaje tymczasem zaledwie dziwnym elementem dekoracyjnym planety. Niespodziewanie dochodzi jednak do cudu. Efekt petryfikacji zostaje przerwany u dwójki osób, które wybudzają się w nowym, zupełnie odmiennym świecie.

Fabuła Dr. Stone ukazuje nam losy protagonisty, genialnego naukowca, który stawia sobie za cele: odkryć przyczynę petryfikacji, uwolnić wszystkich ludzi, a także odbudować i przywrócić cywilizację znaną przed upadkiem. Zostają nam przedstawione starania głównego bohatera, który za pomocą nauki pragnie osiągnąć swoje cele i uratować ludzkość.

Dużym plusem Dr. Stone jest przedstawianie nam schematów i przepisów na rozmaite „dzieła nauki” od mydła i wina począwszy, a na maszynach i medykamentach kończąc. Znaczenia tym tworom i działalności bohaterów dodaje to, że wszystkie przepisy i schematy podane w anime są prawdziwe. Dzięki temu możemy dowiedzieć się, jak stworzyć rozmaite „dzieła nauki”, które normalnie mogłyby się wydawać dla nas czarną magią.

O ile Dr. Stone stara się utrzymywać realizm, to nie brakuje w nim rozmaitych gagów oraz sytuacji, które mogą wydarzyć się tylko w anime. Przykładem mogą być nierzeczywiste umiejętności niektórych osób z genialnym umysłem głównego bohatera włącznie.

Dr. Stone

Postacie

Głównym bohaterem Dr. Stone jest licealista Senku, który jest prawdopodobnie najbardziej inteligentnym człowiekiem na świecie. Jego geniusz pochodzi z wyjątkowo dużej pasji do nauki przejawianej od najmłodszych lat. Miłość Senku do nauki w połączeniu z wyjątkowo dobrą pamięcią sprawia, że wydaje się znać sposoby na stworzenie każdej rzeczy istniejącej w XXI wieku.

Prócz Senku poznamy wiele interesujących postaci, wśród których należy wymienić: Taiju – najlepszego przyjaciela Senku, Yuzurihę – przyjaciółkę Senku i dziewczynę, do której ślini się Taiju oraz Tsukasę – licealistę znanego jako „najsilniejszy pośród wszystkich licealistów”. 

Spośród wymienionej trójki najważniejszy jest Tsukasa, będący de facto celebrytą w Japonii z powodu bycia jedną z najbardziej znanych osób w społeczności sztuk walki. Siła Tsukasy jest nieporównywalna do innych osób i w świecie pozbawionym broni palnej czy nawet żelaza jest prawdziwym potworem, którego nie można powstrzymać. Jak łatwo się domyśleć, szybko staje się głównym antagonistą z powodu swojej ideologii. Od tego momentu Senku otrzymuje jeszcze jeden cel, powstrzymać Tsukasę, który bez problemu może stać się władcą kamiennego świata.

Dr. Stone

Oprawa audiowizualna

Pod względem oprawy audiowizualnej Dr. Stone prezentuje się bardzo dobrze. Anime posiada dość wyjątkową kreskę, co widać głównie za sprawą postaci. Nie zaobserwujemy tu brzydkiego CGI, dzięki temu całe anime jest spójne pod względem estetyki. Widać, że włożono bardzo dużo pracy w przypadku kreski.

Podobnie wygląda sytuacja z udźwiękowieniem, które prezentuje się fenomenalnie. Pomijając genialne openingi (szczególnie pierwszy), to muzyka oraz dźwięki występujące w anime stoją na bardzo wysokim poziomie. Bardzo dobrze w swoje role wcielają się aktorzy głosowi, którzy zostali idealnie dopasowani do poszczególnych postaci. Naprawdę ciężko byłoby mi powiedzieć coś negatywnego na temat oprawy audiowizualnej, więc powstrzymam się od dalszego drążenia tych elementów.

Dr. Stone

Podsumowanie

Dr. Stone to bardzo dobry tytuł posiadający świetną estetykę, na którą składa się oprawa audiowizualna. W połączeniu z ciekawą fabułą i bardzo dobrymi postaciami otrzymujemy anime, które przyjemnie się ogląda. Dużym plusem jest bez wątpienia unikalność tego tytułu pod względem tematyki, dzięki czemu wyróżnia się na tle innych tytułów.

Osobiście oceniłem Dr. Stone jako anime 8/10. Tytuł bardzo mi się spodobał, lecz działalność Senku w celu odtworzenia cywilizacji była momentami absurdalna. Jest to spowodowane sporymi przeskokami pomiędzy wynalazkami, przez co w jednym odcinku bohater tworzy coś, co powstało przed Chrystusem, a w następnym twór z XX wieku. Takie przeskoki bywały lekko dziwne i mimo, że zrozumiałe, to trochę odbierały mi przyjemność z oglądania, gdyż liczyłem na wolniejszą budowę cywilizacji, tudzież powolnego pokazywania nam rozwoju cywilizacji od prymitywnych dzieł do tych najbardziej współczesnych. Senku burzy jednak całkowicie oś czasu, na której występują poszczególne osiągnięcia i miesza je ze sobą, tworząc to, co mu jest w danym momencie potrzebne. Nie jest to dla mnie dużym minusem, lecz momentami było trochę głupie.

Dr. Stone jest bez wątpienia anime bardzo dobrym, które oglądałem parę razy i wciąż mi się podoba, lecz z pewnością nie każdemu może ono podejść do gustu. Jednym z powodów takiego stanu rzeczy może być to, że jednak jest to anime z gatunku shōnen, przez co występują tu różne walki i elementy charakterystyczne dla tego gatunku. Wydaje mi się jednak, że Dr. Stone to tytuł, który może zaciekawić nawet osoby niebędące fanami tego gatunku.

Polecam moje inne recenzje, przykładowo Arifureta Shokugyou de Sekai Saikyou oraz Leadale no Daichi nite.


Artykuł powstał dzięki wsparciu na patronite.

Dziękujemy wam:

-Blagi234

TheMrEmperror

Naczelny recenzent Strefy mający na koncie tysiące tytułów.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments